Przejdź do treści
IC — w świecie gry

Dekalog i Przysięga

Dekalog zasad, znaczenie znaku oraz wymiar przysięgi Czarnego Serca

KODEKS DARK TRIBE - IC

Nie łączy nas krew, pochodzenie ani dawny sztandar. Łączy nas wybór, by stanąć ramię w ramię z tymi, których świat odrzucił. Nie obiecujemy sobie niewinności, zwycięstwa ani odkupienia. Obiecujemy, że nasza przysięga nie będzie pustym słowem.

I. Nie porzucisz brata ani siostry. Gdy jedno z nas upadnie, pozostałe nie odwrócą wzroku. Nie każdy zasługuje na ocalenie, lecz nikt z naszych nie zostanie skazany na samotność bez walki.

II. Przysięga jest cięższa niż krew. Pochodzenie nie czyni cię naszym, a obca krew nie czyni cię wrogiem. O przynależności rozstrzygają czyny, lojalność i gotowość, by ponieść konsekwencje własnych słów.

III. Nie podniesiesz ręki na swoich. Spory można rozstrzygać, winy osądzać, a zdradę karać. Lecz nie dopuścisz, by gniew, pycha lub osobista uraza rozdarły wspólnotę od środka.

IV. Nie zdradzisz tajemnic Czarnego Serca. To, co powierzone ci w zaufaniu, pozostanie pod twoją strażą. Nie wydasz naszych kryjówek, planów, słabości ani imion tym, którzy mogliby wykorzystać je przeciwko nam.

V. Nie splamisz przysięgi dla własnej korzyści. Zysk, sława, władza i zemsta nie usprawiedliwiają zdrady. Kto dla własnego wyniesienia poświęca swoich, sam podcina korzenie, z których wyrósł.

VI. Nie będziesz mylił odwagi z bezmyślnością. Walka jest narzędziem, nie celem samym w sobie. Nie poświęcisz towarzyszy dla próżnej chwały, nie rzucisz ich w przepaść dla pustego gestu i nie nazwiesz głupoty honorem.

VII. Nie osądzisz po samym obliczu. Blizna, klątwa, rasa, przeszłość czy piętno nie stanowią wyroku. Każdemu wolno dowieść swojej wartości, lecz nikt nie jest zwolniony z odpowiedzialności za własne czyny.

VIII. Nie uklękniesz przed strachem, lecz poznasz jego cenę. Nie wymagamy, by nasi byli nieustraszeni. Wymagamy, by w chwili próby nie porzucili tych, którym przysięgli wierność. Strach jest częścią życia; tchórzostwo wobec własnych zobowiązań jest wyborem.

IX. Nie sprowadzisz hańby na wspólnotę bez gotowości do jej naprawienia. Błąd można odkupić czynem, winę wyznać, a utracone zaufanie odbudować. Lecz kto odmawia odpowiedzialności, nie może zasłaniać się przysięgą, którą sam złamał.

X. Nie zapomnisz, skąd przyszedłeś - lecz sam wybierzesz, dokąd zmierzasz. Nie jesteśmy niewolnikami dawnych sztandarów, rodowych win ani cudzych wyroków. Przeszłość nas ukształtowała, ale to nasze czyny zdecydują, czym stanie się Plemię.

Totem i znak

Nosimy dwa znaki - znak Hordy i znak Plemienia.

Pod znakiem Dark Tribe stoją trzy runy:

  • Plemię — istoty przysięgi z którymi dzielimy przeznaczenie;

  • Ogień — który spala i daje życie, wiąże nas w plemię

  • Dom — nowa rodzina i wartość której warto bronić

Przysięga

Całe plemię orzeka: Widzimy Cię Obcym.

Prowadzący przysięgę intonuje: Przychodzisz do nas tym, kim byłeś - nie będziemy pytać, gdy zechcesz, rzekniesz.

Czcimy swoje plemię nie w słowach, ale w czynach naszych. Tej nocy ogień osądzi Twoją odwagę, a żar wypali znamię Twego wyboru.

Nie pozwól nigdy, by słabość przekuła Cię w niewolnika cudzej woli. Nie szukaj pana, który nada ci wartość, ani sztandaru, który zastąpi ci honor. Szanuj Kodeks - to Twoje życie.

Jaką przysięgę przynosisz przed nasze ognisko?

- tu osoba przyjmowana ofiaruje plemieniu własną, autorską przysięgę którą przygotowuje wcześnie zgodnie ze swym duchem

Jaką runę wypalisz w swoim sercu?

- tu przyjmowany wypowiada starożytną runę, przykładowo: moc, odwaga, grom, ziemia, strach, woda, krew, honor…

Niech żar pozostawi znak, a czas wystawi na próbę Twoje słowa.

Witaj w Plemieniu.

Całe plemię skanduje: Widzimy Cię Bratem / Siostrą.

Wrogowie

Ludzie — przedstawiciele rozbitych królestw, które od pokoleń walczą z Hordą o ziemie i władzę. Wielu z nich widzi w orkach i pozostałych ludach Hordy jedynie potwory, nie dostrzegając, że honor nie jest przywilejem jednej rasy. Najbardziej zepsuta z ras.

Krasnoludy — dumni wojownicy i zdobywcy, którzy niejednokrotnie stawali przeciw Hordzie. Ich zamiłowanie do wojny, wypraw i podziemnych bogactw prowadzi ich na tereny, których pragniemy bronić. Szanujemy ich - na swój sposób.

Gnomy — tchórzliwi wynalazcy, których technologia służy wojnie przeciw Hordzie. Ich pomysłowość czyni ich niebezpiecznymi przeciwnikami, zwłaszcza gdy traktują nasze kobiety i szczenięta jako obiekty swoich eksperymentów. Własna pycha odebrała im ojczyznę, więc teraz przychodzą po nasz dom.

Nocne elfy — strażnicy pradawnych lasów, którzy niejednokrotnie stawali na drodze ekspansji Hordy. Ich przywiązanie do własnych ziem i nieufność wobec obcych sprawiają, że dla Dark Tribe są przeciwnikami, z którymi trudno znaleźć wspólny język. Stawiając się ponad rasami Hordy traktują nas niczym dzikusów. Zaniesiemy im więc nasz plemienny ogień.

- Centaury z Barrens — napastnicy, którzy sieją strach na szlakach, atakują osady i zagrażają podróżnym. Dla Dark Tribe są symbolem brutalnej siły, która bierze to, czego pragnie, nie uznając ani honoru, ani prawa innych do życia na własnej ziemi. Nie szanują granic, a słabość postrzegają jako zaproszenie do ataku. Dopóki będą zagrażać ludom Hordy, pozostaną wrogami Plemienia.

- Kultyści Płonącego Ostrza — orkowie, którzy zdradzili własne ideały i oddali się siłom, które odbierają wolność, podporządkowując sobie umysły i wolę. Dark Tribe wie, czym jest odrzucenie. Wie, jak to jest zostać uznanym za przeklętego, obcego lub niegodnego własnego ludu. Lecz nasi członkowie nie pozwalają, by cierpienie uczyniło z nich niewolników cudzej potęgi - mają naszą pogardę.

Hierarchia plemienia

  1. Wódz

    Prowadzi plemię i odpowiada za nie przed Hordą. Jego słowo zamyka każdą naradę.

  2. Starszyzna

    Rada przy ognisku wodza: prowadzi rajdy i wyprawy, przyjmuje nowych i strzeże honoru plemienia.

  3. Ogień Plemienia

    Weterani, których zaangażowanie i czyny przynoszą chwałę Mrocznemu Plemieniu.

  4. Krew Plemienia

    Pełnoprawni członkowie, związani z plemieniem krwią, honorem i wspólnym przeznaczeniem.

  5. Popiół

    Świeżo przyjęci, słowa ich przysięgi jeszcze tańczą na wietrze.